mama i jej dziecko
dzieci

Mama – zła a może jednak dobra

Jak myślicie, czy inni mają na was wpływ? Pewnie większość z was właśnie powiedziała w myślach – NIE, absolutnie nie, nie ma takiej możliwości. Gdy na świat przychodzi dziecko, kobieta wchodzi w nową, zupełnie sobie nieznaną rolę. Staje się odpowiedzialna za małą, bezbronną istotkę i już niedługo usłyszy długo wyczekiwane (parę miesięcy mdłości, kopnięć i wyrzeczeń oraz kilkadziesiąt miesięcy nocnych pobudek 😉 ) słowo „ mama „ .

ciąża

To ta nowa rola bardzo mocno potrafi zweryfikować jak bardzo jesteśmy odporne na wpływ innych. Jak bardzo bolą nas słowa innych oraz jak bardzo boli nas to, że daleko nam do perfekcyjności.

Mama – to też człowiek

Nie ma perfekcyjnych matek. Tak samo jak nie ma perfekcyjnych ludzi. Płaczesz przy kilkunastej pobudce twojego dziecka w nocy, czasem nawet zabluźnisz jak usłyszysz krzyk jak z horroru, który brutalnie wyrywa cię z objęć Morfeusza. Dasz komórkę kilkulatkowi, żeby obejrzał bajkę lub kilka, ponieważ nie masz siły już słuchać jego kolejnych, słodkich pytań o otaczający świat. Wynajmiesz opiekunkę, bo chcesz wyrwać się na parę godzinek na miasto, posłuchać muzyki, napić się piwa, poczuć się jak człowiek a nie tylko jak rodzic. Na co dzień robimy wszystko, wszystko co jest niezbędne dla naszych dzieci, dla ich rozwoju. Czy mówimy o małych niemowlaczkach czy może o nastolatkach, zaspokajamy ich coraz to inne potrzeby. Jesteśmy w tym dobre, naprawdę dobre a jednak jestem pewna, że każda z was miała nie raz takie myśli – „jestem złą matką”, „nie nadaję się do tego”, „ wszyscy wokół sobie radzą, tylko ja nie”.

Stereotypy, teoria, naciski społeczne

mama i dziecko

Załóż czapeczkę, bo go przewieje. Nie zakładaj czapeczki, bo go przegrzejesz. Gotuj dziecku sama. Słoiczki są lepsze, bo są z najlepszych produktów. Jeszcze nie chodzi? Jeszcze nie mówi? A jak długo chcecie go trzymać w pampersach, za moich czasów to jak dziecko siedziało to już na nocnik robiło 🙂 . Co osoba to inna teoria. Co specjalista to inna teoria. A prawda jest taka, że każde dziecko jest inne. Każde dziecko ma swój rytm. I teraz może to co napiszę was zdziwi, ale dzieci nie czytają poradników 🙂 . One naprawdę nie wiedzą, że po 12 miesiącu życia muszą już chodzić, albo w określonym momencie zacząć mówić.

Niestety, nawet jak mówimy, że gadanie innych nas nie obchodzi, to wewnętrznie zawsze się przejmujemy. Jakieś ziarnko goryczy w nas kiełkuje. A może jednak coś robimy źle?

Mama drugiej mamie

rodzeństwo

Porównujemy nasze dzieci z dziećmi koleżanek, czy tego chcemy czy nie. Robimy to od pierwszych dni ich życia. Ile przybrało na wadze? A ile zjada mleka? Naprawdę śpi w nocy? Porównujemy i martwimy się, bo u nas jest inaczej. Będzie inaczej. Przeważnie jest inaczej, bo nie ma dwóch identycznych osób. Dziecko to mały człowiek, który jest indywidualnością i ma swoje indywidualne potrzeby. Pamiętajmy o tym. Pamiętajmy o tym również słuchając dobrych rad innych mam. To, że jedno dziecko zasypia samo i śpi całą noc już od niemowlaka nie znaczy, że jest to wynik idealnych zabiegów, które zastosowali rodzice (niewątpliwie bardzo szczęśliwi rodzice). Niektóre dzieci będą potrzebowały naszej bliskości jeszcze przez długie lata, bo po prostu tak mają. Dajmy im tą bliskość. Kiedyś już nie zawołają, nie będą chciały się przytulić, bo to obciach 🙂 .

Poradniki – tak, ale z rozumem

Nic na siłę i wszystko w swoim czasie, choć czasem to trudne. Jedno dziecko będzie uwielbiało warzywa zawsze a drugie będzie je nienawidziło i pluło nimi dalej niż patrzy (pomimo stopniowego wprowadzania tego składnika do diety dziecka 🙂 ). Jedno lubi szkołę, drugie jej nienawidzi, albo się boi. Niestety nikt nie wymyślił jeszcze instrukcji obsługi do dziecka. Są tylko różne poradniki, które czasem bardziej nam zaszkodzą niż pomogą, choć czasem warto z nich korzystać (wszystko z umiarem i jako wskazówka) https://webep1.com/go/5587fd51ba .

Mama – jej dziecko zawsze jest najlepsze

mama idealna

Nie zawsze jesteśmy szczere. Co w końcu powiedzą o nas inni, jak przyznamy się, że czasem odpuszczamy. Czasem odpuszczamy sobie i naszym dzieciom też. W rozmowach z innymi często idealizujemy nasze metody wychowawcze. Oczywiście, że nie je batoników, no chipsów też nie bo to samo zło. Komórka? Nie pozwalamy a telewizor ogląda godzinkę dziennie. Tylko, że medal ma dwie strony. Słysząc takie zapewnienia od innej mamy, same zaczynamy się zastanawiać, czy jestem złą matką, bo ja jednak czasem na te słodycze zezwolę i na komórkę też.

Jesteście normalne 🙂

mama szaleje

Kochamy swoje dzieci, ale nie wierzę, że każda z was jest taką oazą spokoju, której nigdy nie puściły nerwy. Można po prostu stracić zmysły widząc nawracający jak tornado bałagan w domu, kolejne kłótnie rodzeństwa z rękoczynami włącznie czy też brak odrobionych lekcji po setnym upomnieniu delikwenta 🙂 . Czasem krzykniemy. Zamkniemy się w łazience płacząc. Czasem płaczemy kładąc się spać. Zdarzają się momenty braku sił fizycznych i psychicznych. To są te momenty, gdy wątpimy, czy w ogóle powinnyśmy mieć dzieci. Może dzieci powinny mieć tylko te kobiety, które mówią (to, że tak mówią nie znaczy, że tak jest 😉 ), że ich dzieci to anioły, te które mają zawsze porządek w domu i uśmiech na twarzy?  To są te momenty, w których jesteśmy pewne, że jesteśmy złymi matkami.

A ja wam powiem, że jesteście normalne. Po chwilach zwątpienia, ocieramy łzy, wychodzimy w końcu z łazienki, czy spod kołdry. Wracamy do życia, walczymy dalej. Przytulamy, przepraszamy, całujemy, wspieramy.

Mama – zawsze jest dobra

mama najważniejsza

Jesteś dobrą matką. Dobrą, bo dla swojego dziecka, jesteś wszystkim. Jesteś jego światem, nauczycielką, psychologiem, kucharką, animatorką itd. (długo by wymieniać 🙂 ). Dla twojego dziecka jesteś jedyna i innej nie będzie. Choć czasem są gorsze chwile, to są to tylko małe epizody, które uczą was wspólnego wybaczania, godzenia się. Miłość między dzieckiem a rodzicem to miłość, której nie da się tak łatwo zepsuć.

Pamiętaj, jeżeli bardzo kochasz swoje dziecko, to co by się nie stało, jesteś dobra, najlepsza i niezastąpiona. Jesteś jedyna w swoim rodzaju. Pozwól sobie czasem na relaks (czytaj tutaj: https://kobietamalutka.pl/relaks-odpoczynek-reset-mysli-nalezy-sie-kazdemu/ ), wróć do dziecka z większą energią i wyrzuć z głowy głupie myśli, że możesz być zła.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.